Ukradł paliwo przywłaszczonym samochodem
Policjanci z Kłobucka zatrzymali 42-latka, który dokonał krótkotrwałego użycia pojazdu swojego pracodawcy, a następnie ukradł ponad 85 litrów paliwa na stacji benzynowej. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.
Policjanci z Kłobucka zatrzymali 42-latka, który dokonał krótkotrwałego użycia pojazdu swojego pracodawcy, a następnie ukradł ponad 85 litrów paliwa na stacji benzynowej. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.
W miniony piątek kłobucka policja została powiadomiona przez jednego z miejscowych przedsiębiorców, że na początku zeszłego tygodnia jego pracownik zabrał firmowy samochód, nie zwrócił go w umówionym terminie i od tamtej pory nie można z nim nawiązać żadnego kontaktu. W sobotę rano pracownica stacji paliw we Wręczycy Wielkiej zadzwoniła na policję, i powiedziała, że przed chwilą ktoś zatankował osobowym volkswagenem ponad 85 litrów oleju napędowego i odjechał nie płacąc. Kobieta wsiadła w swój prywatny samochód i postanowiła dogonić złodzieja. We Wręczycy Małej amator darmowego tankowania porzucił jednak samochód w bocznej leśnej uliczce, a sam uciekł. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że porzucone auto należy do przedsiębiorcy, który dzień wcześniej zgłosił się na policję, a kierował nim nieodpowiedzialny pracownik, do którego funkcjonariusze dotarli tego samego dnia późnym popołudniem. W chwili zatrzymania mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Kłobuccy śledczy badają, czy podejrzany był nietrzeźwy jadąc samochodem. 42-latek usłyszał już zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu i kradzieży paliwa.
