Zatrzymane prawo jazdy i 4 tysiące złotych mandatu
W trakcie weryfikowania zagrożenia naniesionego na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, policjanci z kłobuckiej drogówki zatrzymali 21-letniego kierowcę bmw, który przekroczył dozwoloną prędkość o 65 km/h. Mundurowi zatrzymali jego prawo jazdy na trzy miesiące. Dodatkowo, za wykroczenie młody mężczyzna został ukarany mandatem karnym w kwocie 4 tysięcy złotych, a do jego konta dopisano 14 punktów karnych.
W sobotę 24 stycznia mundurowi z drogówki kilkukrotnie kontrolowali prędkość w Podłężu Szlacheckim w gminie Przystajń. Wybór miejsca prowadzonych pomiarów nie był przypadkowy i wynikał ze zgłoszeń jakie otrzymywaliśmy za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Z przekazywanych za pomocą tego anonimowego narzędzia informacji wynikało, że kierowcy przekraczają tam dozwoloną prędkość.
Podczas weryfikacji naniesionego zagrożenia, kilkanaście minut po godzinie 20.00 mundurowi namierzyli bmw, które jechało zdecydowanie za szybko. Urządzenie pomiarowe wskazało, że samochód poruszał się z prędkością 115 km/h, w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Podczas kontroli okazało się, że pojazdem kierował 21-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego. W związku ze znacznym przekroczeniem prędkości młody mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące i został ukarany mandatem karnym w kwocie 4 tysięcy złotych. Do jego konto dopisano również 14 punktów karnych.
Po raz kolejny apelujemy do kierujących, aby przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zmniejszali szybkość w miejscach, gdzie przepisy i zdrowy rozsądek wymagają szczególnej ostrożności. Pamiętajmy, że na drodze jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za nas samych, ale również za innych uczestników ruchu drogowego!
W dalszym ciągu zachęcamy do korzystania z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, która pomaga nam odpowiednio dyslokować patrole zarówno w trakcie codziennej służby jak i w trakcie konkretnych działań i akcji ukierunkowanych na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
